jego blond włosy stały się zupełnie białe, a jasne,

jeszcze dodał: – Ej, Bentz?
– Zostawiła liścik.
nic, zupełnie nic. Prasa naciskała na rzecznika policji, nie wspominając już o tym, że
A tam, na stercie zużytych chusteczek, leżał ostatni test ciążowy w charakterystycznym
Głośno.
to odebrałam. Oczywiście z Jennifer nigdy nie było wiadomo. Zrobiła z tego wielką aferę,
– Wyjmij go i połóż przy łóżku.
– Odbierze cię policjantka, Sherry Petrocelli – ciągnął Bentz. – Znajoma Hayesa.
– Tak. – „Przykro” nie oddaje nawet ułamka strachu, który go pożerał, przerażenia na
napastnika. Dyszała ochryple, spragniona choćby odrobiny powietrza.
Ale i tak musiał to sprawdzić. Szedł coraz szybciej, biegł wpatrzony w miejsce, w którym
– Spalono samochód Sherry Petrocelli.
Uśmiecham się na myśl o nowym rytuale, który utwierdza mnie w postanowieniu, nucę
– Co?


Teraz wolał młodsze.

wyobraźni jeszcze raz odtworzył skok Jennifer. I jeszcze raz. I jeszcze. Skoczyła, szybowała
– I przyjaźnisz się z Fernandem Valdezem.
także Fortunę.

zażywa pigułek antykoncepcyjnych. Zazwyczaj to on dbał, by do niczego nie doszło, ale

go do tak zwanego boksu pięć. Tam właśnie
przybrało formę kolorowego zdjęcia zrobionego
Jeremy nie trafił na posterunek wraz z innymi osobami, znalezionymi

– No to czekam. – Bentz pokręcił głową. – Niby jak?

- Powiedziałem ci przecież, że po minucie wezwałem
dużo udzielała się społecznie, wychowywała trójkę dzieci, prowadziła
Do tego oddzielnie anchois. Potrzebujemy piwa,